Wyszukiwarka Facebook

Kojarzycie Facebooka, ciężko tego nie robić. Jednak ten rok będzie jednym z ciekawszych, jeśli chodzi o media społecznościowe. Po pierwsze Google+ szykuje ofensywę, wprowadza różne udogodnienia, choćby spersonalizowane linki do profili. Zmusza nas do używania, jeśli chcemy korzystać z Map, ale o tym było. Facebook nie jest dłużny.

Zabawa polega na tym, że do tej pory pole wyszukiwania w największej sieci społecznościowej było w sumie bezużyteczne. Zdarzyło mi się raz czy dwa szukać znajomego i nie było to ani łatwe, ani przyjemne. Raz, pojawiały się osoby, których nie znałem ale nazywali się jak szukana osoba. Dwa, wyszukanie miejsca czy fanpage było loterią. A teraz? A teraz, moi mili, czeka nas rewolucja. Wyszukiwanie za pomocą SocialGraph ma pozwolić nie tylko na wyszukanie znajomych ale też na wyszukiwanie innych ludzi, którzy lubią to co my. Bo na przykład mogę mieć natchnienie, aby otworzyć klub miłośników palenia tradycyjnej fajki albo gry w szachy na czas. Obecnie jedyna opcja to szukanie ręczne praktycznie, co jest równie efektywne co wbijanie gwoździa kapciem. SocialGraph ma to zmienić, poprzez dodanie opcji wyszukiwania m. in. „ludzi, którzy to lubią”, „ludzi, którzy byli w tym miejscu”, „zdjęć, które polubiłem” i tak dalej. Łapiecie ideę. Łatwiejsze wyszukiwanie informacji.

Jednak to połowa ciastka. Druga połowa jest z rodzynkami, bo Facebook zamierza pozwalać też sprawdzać pogodę, ceny, ogólnie udaje w miarę ogarniętą wyszukiwarkę społeczną. Jak to wyjdzie w praktyce, tego nie wiem, ale udało mi się zgłosić do testowania tej funkcji. Pewnie minie nieco czasu nim dostanę ją do rąk. Wtedy też pojawia się zrzuty ekranu i jakaś minirecenzja. Bo obecnie mamy jedynie zapowiedzi, że będzie cudnie i ja chce te cudnie zobaczyć. A widzę kilka problemów, aby cudnie było, choćby ilość wersji językowych i problemów z pisownią miast w różnych językach (London, Londyn). W każdym razie na pewno dam znać jak dopadnę SocialGraph.

I na koniec, w ramach przypomnienia w piątek powinien być pierwszy pełnoprawny odcinek, poświęcony SEO. Muszę tylko dyskretnie ukraść ładną tablicę i pisaczki.

Rafał Chodzicki

Specjalista SEO i Social Media

Ostatnie wpisy Rafał Chodzicki (zobacz wszystkie)


2 komentarzy


  1. Z pewnym opóźnieniem zerkam na ten temat, ale wydaje mi się, że jeśli FB poważnie myśli o takich zmianach, to dość ostro będzie musiał zmodyfikować własny regulamin. Do pełnej swobody korzystania z wyszukiwarki przydatne będzie zluzowanie cugli obecnie zwanych „Facebook jest tylko dla ludzi, którzy znają się ze szkoły/pracy, z realnego świata”. Teraz jeśli ktoś chce dodać do znajomych osobę, z którą łączy go wspólna pasja (cygara, badminton, gra na trąbce etc.), ryzykuje wykopanie z FB i po ponownym zalogowaniu otrzymania mało przyjemnego komunikatu, w którym Facebook grozi paluszkiem. Ciekawa jestem bardzo czy chęć rywalizacji z Google zmieni to podejście, a jeśli tak – to na ile.

    • Chodzicki Rafał

      Regulaminy już ulegają zmianom, co prawda na razie na poziomie Developerów/Facebook Studio. Zabawa polega na tym, że Facebook oficjalnie nie chce konkurować z Google (nieoficjalnie wszczepił sobie Blinga), a SocialGraph ma być do szukania potencjalnych znajomych.

      Niemniej masz 100% racji, jeśli FB nie zmieni obecnych regulaminów to czeka nas z lekka zabawna sytuacja, gdzie mamy funkcję ale jak skorzystamy z niej to dostaniemy po łbie. Hmmm, zupełnie jak Google z AdSense i karaniem za wynajęcie zbyt wiele slotów na stronie.

      Logika? Witamy w Internetach!

Skomentuj

Na blogu jest moderacja komentarzy. Nie ma potrzeby kilkukrotnego komentowania.