Wycieczka do ZOO

Google jak wiemy, lubi dawać informacje o swoich aktualizacjach po tym jak je wprowadzi. Parę razy zdarzyło się im przekazać te informacje parę tygodniu po fakcie. Dlatego, kiedy kochany Wujek mówi , że idzie na weekend do ZOO należy się bać.

Żeby nie było, że jestem jakimś paranoikiem, i w dodatku pesymistą, ogólnie rzadko zdarza się, aby Google mówiło wcześniej co szykuje, a to co jest naszykowane to nic nowego (teoretycznie) bo Panda i Pingwin. Z czego należy pamiętać, że zwykle te aktualizacje ładnie tasują wyniki a po nich jest lekka panika oraz drobne problemy. Jednak co nas czeka w najbliższy weekend?

Potwierdzona jest jedynie Panda, z czego pewnie tyczy to tylko wersji anglojęzycznej wyszukiwarki, jako że wersje na inne języki są wypuszczane po jakimś czasie. Jednak na pewne wszelkie teksty z generatorów oraz zdublowana treść będzie wyszukiwana znacznie szybciej i pewniej. Zresztą są już wyszukiwarki stron, które dostały bana i można podziwiać te tak zwane cuda. Na pewno wszelkie metody ukrywania treści będą na celowniku, z racji tego że od jakiegoś Google zapowiada rozprawienie się z tym problemem. Kolejna rzecz, która na pewno będzie lepiej wynajdowana i mocniej karana to teksty, które nie pasują tematycznie do treści strony. Innymi słowy jak na jakimś blogu jest tekst o piecach kafelkowych a potem o kwarkach to raczej Wujek nie pogłaszcze po główce a sprzeda mocną blaszkę.

Zapowiedziany Pingwin nie posiada daty premiery, co należy odczytać, że uderzy z zaskoczenia i to mocno. Szczególnie, że w odróżnieniu od Pandy nie trzeba, aż tak wiele aby dopasować go do działania poza anglojęzyczną częścią internetu. Jakie on ma dla nas przyjemności? Na pewno katalogi linków, na pewno spam w komentarzach czy na strony-spamy. Jakby nie było, od tego Pingwin jest.

Jak bardzo zmienią się wyniki to dowiemy się dopiero jakieś dwa, trzy dni po wspomnianej wycieczce. Jednak z drugiej strony, pełny obraz pojawi się dopiero, kiedy okaże się jakie techniki pozycjonowania przestały być skuteczne. A po co piszę, skoro nie ma jeszcze detali? Ponieważ jeśli Google mówi, że będą to wyjątkowo ważne aktualizacje, w sumie najważniejsze w ciągu ostatnich miesięcy i najważniejsze w tym roku, to trzeba patrzeć wyjątkowo uważnie na nie.

Rafał Chodzicki

Specjalista SEO i Social Media

Ostatnie wpisy Rafał Chodzicki (zobacz wszystkie)


2 komentarzy


  1. Ciekawe co przyniosą nam kolneje modyfikacje :/ Żeby tylko były przemyślane a nie tak jak kilka miesięcy temu, gdzie masa spamu wypłynęła na wierzch, a dobre strony poleciały.

Skomentuj

Na blogu jest moderacja komentarzy. Nie ma potrzeby kilkukrotnego komentowania.