PageRank

Zasadniczo zapytano się mnie, co też sądzę o PageRank i jakie on ma znaczenie. Po drobnych konsultacjach i drobnym odkryciu na jednej z stron paru potworków SEO, które były uważane tylko za żart w 2006, tworzę tę notkę.

To raczej moja opinia, bo pewności jakie faktyczne znaczenie ma PageRank nie będziemy mieli nigdy. Tak to już bywa z Google, nigdy nie wiesz czy jest dobrze czy może jest już źle. W każdym razie definicja PageRank to ogólna jakość strony na bazie kierujących do niej linków z stron o wysokim PageRank i na treści strony. Zauważcie, że nie ma tu nic o tym, że strona taka automatycznie szła do góry. Innymi słowy, PageRank nie wlicza się bezpośrednio do słynnych 250 współczynników, które Google bierze pod uwagę przy ustalaniu pozycji stron. jednak czynniki, które oficjalnie wpływają na PageRank wpływają na pozycję strony w większym lub mniejszym stopniu (jeśli jest wtorek to większym a za dwa update w mniejszym)

Czyli nie ma sensu robić strony pod PageRank, jednak z drugiej strony kiedy rośnie lub maleje, nie należy tego ignorować. Ogólnie ignorowanie jakichkolwiek współczynników nie jest najlepszym pomysłem. Wpisanie w meta pagerank=10 też nie jest mądrym pomysłem. Nie, żeby miało jakiekolwiek znaczenie, ale po prostu wygląda to durnie, a po drugie jest zbędną linijką kodu. A zbędne linijki kodu po prostu wydłużają czas wczytywanie strony a to już przekłada się na to, że nasza pozycja pójdzie sobie w dół.

Podsumowując, PageRank nie jest tym co powinno spędzać sen z powiek. Jest to tylko wskaźnik tego jak bardzo Google lubi naszą stronę a nie jak wysoko ją trzyma w rankingu. Całkiem możliwe, że ma wpływ na to jak często strona jest przebiegana przez Googlebota, jednak poprosić o to możemy wrzucając w Webmasterze sitemap i tyle.

 

PS

Jak pewnie dostrzegliście, nie ma nowego odcinka. Spokojnie odcinki będą, kiedy tylko wrócę do biura.

Rafał Chodzicki

Specjalista SEO i Social Media

Ostatnie wpisy Rafał Chodzicki (zobacz wszystkie)


Skomentuj

Na blogu jest moderacja komentarzy. Nie ma potrzeby kilkukrotnego komentowania.