Nowy Rok

Święta i po świętach. Mam nadzieję, że drobna przerwa w pisaniu z racji tego, że człowiek siedział z rodziną i jadł ciasto będzie wybaczona. A teraz skupmy się na tym, co jest ciekawe dla Was. Dla nas też, bo można powiedzieć że będzie to drobna rewolucja.

Blog jest fajny, prawda? Co jakiś czas można poczytać co piszczy w trawie, co Google i Facebook, największe firmy w branży, robią i mam nadzieję, że przedstawiam to na tyle zrozumiale, że nie potrzeba nikomu słownika. Dlatego też w ramach edukowania od stycznia będziemy publikować krótkie filmiki. Ich tematyka będzie różna. Szczegóły zobaczycie na własne oczy, jednak zapowiadam, do człowieka z wąsem (ok, to się może zmienić) i w kapeluszu (to raczej się nie zmieni) trzeba będzie przywyknąć. Chcieliśmy zatrudnić Bruce Willisa, ale niestety nie miał czasu. W każdym razie nie będzie to na pewno cykl filmików najeżony trudnymi i skomplikowanymi słowami, bo sam ich nie lubię.

Co jeszcze z naszych wieści? Będą konkursy. Cieszycie się, prawda? Ja myślę, że tak, szczególnie że nagrody są całkiem miłe. Ogólnie konkursy będą różne, bo nie lubimy monotonii. Tak więc należy uważnie śledzić naszego Facebooka i patrzeć co jest do wygrania i za co. Zresztą, po coś mamy zakładkę z konkursami na blogu. Na razie nie napiszę nic więcej, bo nie lubię psuć niespodzianek.

A teraz czas na zabawy z kryształową kulą. Niestety, numery Lotka nie chcą się pojawić. Ale wiemy co knuje Google. Na pewno większe znaczenie będzie ustawione pod zawartość stron. Czemu? Bo Google kocha Użytkowników, a ci nie lubią ton spamu w postaci bezsensownych stron. Pewnie też będzie zachęcać do migracji na Google+, o czym pisałem przed Świętami. Z domysłów o Google to jest szansa, że ich Okulary (te od rozszerzonej rzeczywistości) wyjdą na przyszłe Święta. W czerwcu wychodzi zestaw dla twórców za skromne półtora tysiąca dolarów. W sumie to z naszą firmą nie na nic wspólnego, ale ja takie okulary z chęcią przygarnę.

Z innych, bardziej powiązanych zapowiedzi i wieści, Facebook działa coraz mocniej jako platforma reklamowa, tak więc pewne osoby z pewnością zmienią miejsce do pokazywania zdjęć swego kota, psa czy siebie. Na pewno znów coś zmieni w swej polityce, z racji nowych reklam oraz tego, że daje coraz więcej narzędzi do tworzenia aplikacji.

Co do życzeń, bo z nimi na koniec wypada się pojawić, to życzę w imieniu swoim i Eppearance szczęśliwego Nowego Roku, licznych radości z dnia codziennego oraz podwyżek.

Rafał Chodzicki

Specjalista SEO i Social Media

Ostatnie wpisy Rafał Chodzicki (zobacz wszystkie)


Skomentuj

Na blogu jest moderacja komentarzy. Nie ma potrzeby kilkukrotnego komentowania.