Nie strać konta

Jak cenne jest nasze konto na Facebooku? W końcu to nie tylko nasze zdjęcia, ale często też informacje o tym, gdzie pracujemy, o grupach, w których się udzielamy, to też przecież prywatne wiadomości z naszymi znajomymi. W przypadku osób, które zawodowo pracują jako specjaliści od social media, dochodzi jeszcze dostęp do fanpage’ów klientów oraz kont do rozliczeń za reklamy. W przypadku konta Google dochodzą ponadto nasze e-maile, czasami PayPal.
Ogólnie każde nasze konto jest na wagę przysłowiowego złota, więc nic dziwnego, że ilość metod, które mają na celu dobranie się do niego rośnie z dnia na dzień.

scam

Najpopularniejsze obecnie to:

1. Fałszywy e-mail lub strona w celu wyłudzenia hasła (tzw. phishing) – metoda znana od dawna, jednak wciąż skuteczna i popularna. Polega na tym, że otrzymujemy fałszywy e-mail z prośbą o zalogowanie się na stronie. W takim wypadku należy sprawdzić nadawcę oraz nie klikać linków z e-maila (łatwo ukryć ich prawdziwą treść). Dodatkowo każdy e-mail proszący o to, abyś podał swoje hasło do dowolnej usługi, należy traktować podejrzliwie.
2. Ukrywane przyciski – pojawienie się wymogu podawania informacji o plikach cookies zaowocowało wzrostem ataków typu clickjacking (porywania kliknięć), gdzie użytkownik jest przekonany, że klika zgodę na używanie plików cookies, zaś w rzeczywistości zgadza się na przekazanie swoich danych. Najczęściej wykorzystuje się tę formę do zyskiwania polubień na Facebooku i spamowania w imieniu użytkownika przez różne farmy fanów. Najprostszą metodą zapobiegnięcia porywaniom kliknięć jest wyłączenie wykonywania skryptów na stronie (szczególnie jeśli jej nie ufamy) lub po prostu nie wchodzenie na strony typu „śmieszne obrazki”, szczególnie jeśli widzimy dany wpis na tablicy wielu znajomych.

Warto też wspomnieć o tym, że często podstawiona strona zamiast ukraść nasze dane, przekierowuje nas na stronę, gdzie należy podać numer telefonu. Drobnym drukiem, często szarym na czarnym tle, widnieje informacja, że podając numer telefonu zgadzamy się na otrzymywanie smsów premium, z czego każdy kosztuje kilka złotych. I nagle nasz rachunek za telefon staje się większy…

Polecam, aby zawsze dwa razy sprawdzić co klikamy, nie zapisywać haseł do żadnych usług w przeglądarce i nie wchodzić na podejrzane strony. Nieco ostrożności i nie będziecie musieli się martwić utratą danych.

Rafał Chodzicki

Specjalista SEO i Social Media

Ostatnie wpisy Rafał Chodzicki (zobacz wszystkie)


Skomentuj

Na blogu jest moderacja komentarzy. Nie ma potrzeby kilkukrotnego komentowania.