Celowanie

Głównym celem reklam na Facebooku jest nie tylko zdobywanie like ale też budowa marki i jej świadomości. Dlatego czasami warto zostawić opcję „more likes” w spokoju.

 

Wszystko zależy oczywiście od targetingu. I to właśnie odpowiednie skorzystanie z tego narzędzia gwarantuje odpowiednie wyniki kampanii. Teraz omówię dwa przykłady.

Pierwszy to typowa kampania wizerunkowa. Celem nie są nowi fani, nie są subskrypcje. Celem jest budowa wizerunku, tak aby dana marka kojarzyła się dobrze. Ostatnio były matury, jeden z naszych klientów chciał złożyć życzenia wszystkim maturzystom w zachodniopomorskim. Niestety Facebook nie ma opcji „pisze teraz maturę”, więc trzeba ustawić odpowiednie opcje.

Pierwsza opcja to położenie geograficzne, jako, że nie ma jak wybrać województw, to trzeba wpisać wszystkie duże miasta w zachodniopomorskim i dać +15mil. Wtedy geograficznie wszystko jest jak trzeba. Tylko co z wiekiem? Sprawa jest łatwa, większość osób zdaje maturę między 18 a 21 rokiem życia. Reszty opcji nie ruszamy, w końcu nie ma sensu bawić się w to, kto w jakim jest związku, czy się wyprowadził i tak dalej. Jednak tak prostych rzeczy do ustawienia nie ma zawsze.

 

Zwykle trafia się nam klient, który posiada określoną działalność. I wtedy najważniejszy jest research. Ostatnio Facebook zrobił nam piękny prezent. Graph Search ma tę zaletę, że pozwala wyszukać ludzi, którzy spełniają szereg określonych wymagań. Dlatego zaczynamy od wejścia na strony konkurencji (jak zawsze) i patrzymy jacy ludzie ich lubią. Następnie dodajemy warunki w Graph Searchu, aż będziemy mieli określone typy. Dopiero wtedy wchodzimy w kreator reklam i korzystamy z wszystkich opcji.

 

Tworząc kampanię dla studio aranżacji wnętrz, nie możemy zapomnieć o tym, że osoby poniżej 25 roku życia mało kiedy korzystając z takich usług. Ogólnie idealną sytuację mamy kiedy klient opisze nam swoich klientów, co lubią, ile mają lat i gdzie pracują. Jeśli nie, to musimy przez chwile posiedzieć i pomyśleć kto potrzebuje danych usług. Do wyboru mamy dwie opcje. Zainteresowania bazują na tym co ludzie klikali i pisali na tablicach. Są dwa warianty, pierwszy poprzedzony # to szerokie zainteresowania. Są to grupy, takie jak typy muzyki, wszystkie fanpage danego wykonawcy itd. Polecam korzystać z umiarem z tej opcji, jako że łatwo wybrać zbyt wiele kategorii. Drugi wariant zainteresowań to określone słowa. Są to wąskie i niewielkie grupy, takie jak określone zespoły, filmy, słowa lub frazy (wystrój wnętrz). O ile szerokie zainteresowania są tylko po angielsku i dotyczą wszystkich profili na świecie, to precyzyjne używają tylko takich samych fraz.

Następną opcją są kategorie. Jako, że ich zawartość zmienia się co chwilę, warto je dokładnie przeklikać sobie dokładnie i patrzeć co nam pasuje do profilu odbiorcy. Można wybrać osoby, które spodziewają się dziecka, dopiero się zaręczyły albo też pobrały czy wyprowadziły.

 

Jaki jest cel tego wszystkiego? Jeśli mamy grupę docelową rzędu kilkudziesięciu tysięcy osób na terenie jednego czy dwóch miast to większość wyświetleń, za które płacimy, wisi sobie i jest ignorowana. Dzień w dzień widzę reklamy, które nie mają sensu dla mnie. Nie jeżdżę na zagraniczne wakacje i na pewno nie chcę zabawek dla małego dziecka. Oczywiście, jeśli nasza grupa docelowa to kilkaset osób na terenie całej Polski, to nieco za bardzo precyzyjni byliśmy.

 

Warto pamiętać o tym, żeby zawsze robić badania oraz żeby nigdy nie zakładać, że szerokie celowanie jest najlepsze.

Rafał Chodzicki

Specjalista SEO i Social Media

Ostatnie wpisy Rafał Chodzicki (zobacz wszystkie)


Skomentuj

Na blogu jest moderacja komentarzy. Nie ma potrzeby kilkukrotnego komentowania.