Archive for Styczeń, 2014

Dwa zdjęcia profilowe

Facebook posiada wiele możliwości, większość z nich jest dostępna z poziomu ustawień i edycji profilu. Część z nich jest jednak ukryta i wymaga nieco kombinowania. Oto przepis na to, jak posiadać dwa różne zdjęcia profilowe – jedno widoczne na naszej osobistej tablicy, a drugie w postaci miniatury, tak jak na tym obrazku (kliknij, aby powiększyć):

dwa

Jak to zrobić? Całkiem prosto. Najpierw wchodzimy do sekcji ze swoimi zdjęciami:

https://www.facebook.com/me/photos_albums i wybieramy, które zdjęcie będzie naszym nowym zdjęciem profilowym. Zdjęcie powinno być z albumu zdjęć profilowych. A potem:

1. Klikamy na nie i z paska wyszukiwarki kopiujemy wartość fbid (na zdjęciu powyżej zaznaczona na czerwono).

adresik

 

edycja2. Wracamy do naszej strony na Facebooku, najeżdżamy na nasze obecne zdjęcie profilowe (będzie miniaturką) i klikamy „edycję profilowego”.

 

prawy

3. Wyskoczy nam okienko z naszym zdjęciem. Klikamy prawym przyciskiem myszy na naszym zdjęciu i wybieramy opcję „zbadaj element”.

 

konsola 4. Pojawi się nam kod strony. Szukamy w nim pola, które nazywa się „form id” i rozwijamy je (klikamy na strzałkę), następnie w linii „input (…) fbid” klikamy dwa razy na wartość liczbową (zaznaczona na zdjęciu) i wklejamy zamiast niej wartość z punktu 1. Klikamy w dowolnym miejscu, aby zapisać zmiany, zamykamy konsolę i klikamy OK na okienku edycji podglądu profilowego.

 

5. Uwaga: wszelkie zmiany cofną się, kiedy zmienimy zdjęcie profilowe.

 

Powodzenia!

Podsumowanie 2013

Ten rok był dla naszej firmy wyjątkowo udany. O ile najciekawsze projekty widać na naszym FanPage’u, to skupmy się nieco na tym, jak zmieniał się krajobraz, zarówno jeśli chodzi o pozycjonowanie, jak i social media. Oczywiście nurty w projektowaniu stron www też uległy zmianie. To był ciekawy i dobry rok dla wszystkich.

Co zmieniło się przez ten czas? Na pewno coraz więcej osób korzysta ze smartfonów i tabletów do przeglądania stron www, dlatego coraz częściej dla naszych klientów robimy strony responsywne, które dopasowują się do urządzenia użytkownika. Jeśli chodzi o większe zmiany, to coraz więcej stron jest mocno powiązanych z sieciami społecznościowymi, pozwalając odwiedzającym na interakcje z marką. Na tym nurcie korzystają wszyscy: użytkownicy mogą wyrazić swoją opinię, zaś marki posiadają dobrej jakości feedback.

Co zmieniło się w social media? Zmiany w wyglądzie Facebooka były komentowane niemal wszędzie. Z ciekawszych wiadomości, oficjalnie wprowadzono (na szczęście tylko dla wąskiego grona testowego) reklamy wideo. Dokonano również 3 grudnia kolejnej rewolucji w algorytmie wyświetlającym treści, przez co widzimy teoretycznie głównie rzeczy od znajomych i ze stron, z którymi wchodzimy w interakcje.

Google+ stara się zdobyć nowych użytkowników, jednak przymus korzystania z konta Google w celu komentowania filmików na YouTube to raczej widowiskowy strzał w stopę, niż ciekawy pomysł. Z mniej popularnych serwisów to Tumblr zyskuje na popularności, co czyni z niego całkiem ciekawą alternatywę dla Google+ i Facebooka. Możliwość dzielenia się zdjęciami, filmami, artykułami, linkami i muzyką to mocne strony tej platformy. Do słabych należy brak wygodnego systemu komentarzy oraz chatu. Jednak dla miłośników blogowania to serwis jak znalazł.

Google jak zawsze urozmaica pracę SEO przez liczne zmiany algorytmów. Poza znanymi i bardzo lubianymi zwierzami, Pandą i Pingwinem, doszedł jeszcze Koliber, który zasadniczo jest nowym silnikiem wyszukiwania. Pozwala on, według twórców, na szybsze uzyskiwanie lepszych jakościowo wyników (czyli mniejsza szansa na trafienie na czyjeś zaplecza albo spam-strony), na wyszukiwanie konwersacyjne, co oznacza, że gdy wpiszemy „najbliższa pizzeria” to otrzymamy wyniki podobne do zapytania znajomego. W praktyce nie zawsze to jednak działa.

Graf Wiedzy (Knowledge Graph) nie tylko został wprowadzony dla większej liczby zapytań, ale też działa bardziej dokładnie.

Jak zawsze SEO ogłoszone martwe, przez osoby spoza branży, z racji tego, że wiele technik należało zmienić lub całkowicie porzucić.

Co przyniesie nam 2014? Całkiem możliwe, że zmiany na Facebooku doprowadzą do większej migracji ludzi z tego portalu na inne. Tumblr – zgodnie z zapowiedziami twórców – będzie się rozwijał, zaś Twitter, który wszedł na giełdę, pewnie nie tylko na niej zostanie, ale też będzie się znacznie szybciej rozwijał.