Archive for Czerwiec, 2013

User eXperience

Są różne problemy, kiedy pracuje się w SEO i okolicach. Czasami to taniec Google, czasami po prostu zwykłe przetasowania. Jednak najważniejsze jest, aby użytkownik mógł stronę znaleźć a potem aby na niej został.  A jedno i drugie się mocno łączy.

Zacznijmy od tego, że ilość odrzuceń jest brana przez Google jako jeden z czynników przy ustalaniu pozycji. Ogólnie znana prawda. Zróbmy więc mała listę tego co można poprawić.

1. Szybkość wczytywania strony.

Jeden z najważniejszych czynników. Ludzie nie lubią czekać, nie mają też czasu aż strona wczyta się po kilku-kilkunastu sekundach (powyżej 15 sekund najpewniej użytkownik wyrzucił laptopa przez okno) chyba, że właśnie robią kawę albo jeszcze śpią. Warto wywalić zbędny kod, usprawnić go.  Sprawdzić czy wszystkie skrypty są potrzebne (czy też mieliśmy lightbox, teraz mamy fancy a po drodze wczytuje się jeszcze kolejne 5 innych) i wywalić zbędne. Odchudzić zdjęcia! W sumie dla osoby, która nie jest programistą to ostatnie jest najłatwiejsze do zrobienia.

2. Klikanie.

Jak w punkcie wyżej, ludzie nie mają czasu na to, aby łazić po podstronach, albo przewijać stronę główną w celu znalezienia menu (dlatego mało gdzie menu jest umieszczone na dole strony). Jeśli na stronie jest cennik to dobrze jest nie tylko zaznaczyć ładnie w menu ten fakt, ale też dać uproszoną wersję na landing page. Im mniej klikania tym lepiej, szczególnie jeśli zależy nam na szybkiej sprzedaży czy to produktu czy też skłonienia kogoś do wysłania zapytania. Podam dwa przykłady stron. W pierwszej zaraz na głównej mam po prawej cennik i opcję kontaktu. Nie muszę nic szukać i jestem zadowolony. Na drugiej stronie mam tekst, zdjęcia i menu na dole, przez co muszę przewijać, szukać i koniec końców znikam z strony nic nie zamawiając.

3. Treści.

Teraz czas na coś najbardziej prostego i oczywistego. Treści na stronie, czyli teksty i zdjęcia muszą być do niej dostosowane. Jeśli sprzedajemy gadżety i nasza grupa docelowa to licealiści i studenci to stonowane, szare kolory i długie opisy nie do końca są pożądane. Jeśli nasza strona to gabinet dentystyczny to czerń i czerwień raczej nie są najlepszą metodą, aby zachęcić klientów do odwiedzin w gabinecie. Literówki, błędy gramatyczne i rozjechane teksty też nie są najlepszą z praktyk.

Oczywiście to tylko czubek góry lodowej i praktycznie można dopisać jeszcze wiele, jednak chodziło mi o pokazanie podstaw podstaw.